kwietnia 13

w tym wpisie chciałbym rzucić światło na problem zarobków freelancera i sposobów w jaki powinno wycenić się swoją pracę. Dobra wycena projektów jest zadaniem najbardziej kluczowym ponieważ zrobienie tego profesjonalnie i dobrze gwarantuje zadowolenie i zyski dla obu stron, klienta i freelancera. W przeciwnym przypadku projekt będzie jednym wielkim nieporozumieniem i skończy się źle dla jednej ze stron lub najczęściej dla obu. Podstawową zasadę prowadzenia interesów można zawrzeć w słowach: “Obie strony wygrywają albo nie ma biznesu”. Podczas podejmowania się zleceń należy również zastanowić się na czym nam zależy. Chcemy za wszelką cenę zdobyć to zlecenie (nawet spuszczając spodnie poniżej kostek) , czy chcemy zarobić pieniądze, uzyskać kolejnego zadowolonego klienta i nauczyć się czegoś nowego?

Świat jest niestety brutalny i jest pewna część klientów którzy z założenia będą próbowali Ciebie oszukać, dlatego tak ważna jest dobra umowa, uczciwa wycena i doświadczenie w wyczuwaniu takich klientów na 100 kilometrów 😉 Po pewnym czasie nauczysz się ich wszystkich tanich chwytów i zagrywek a twoja umowa będzie bardziej dopracowana i pozwoli ominąć wszelkie niemiłe niespodzianki. Mały opis tego czego można się spodziewać i jak sobie z tym radzić znajdziesz w artykule “kiedy freelancer mówi nie” z mojego bloga. Nie licz jednak że w artykule znajdziesz tabelkę ze stawkami której możesz się trzymać. Mam zamiar pokazać Tobie jak wyliczyć własną opłacalność , ocenić dobrze sytuacji i wycenić ile dla klienta warta będzie twoja praca. Dopiero podsumowanie tych wszystkich czynników pozwoli ci dobrze wycenić projekt, na którym dobrze zarobisz a klient będzie zadowolony z tego co za daną cenę uzyskał.

Kim jesteśmy?

Przed rozpoczęciem rozważań o wycenie warto zastanowić się do której grupy freelancerów należymy i jaka grupa może z nami konkurować przy zleceniu. Ja generalnie freelancerów podzielił bym na trzy grupy.

  1. studenci którzy zbierają na piwo
  2. osoby które mają doświadczenie a prace freelacera traktują jako dorobienie do etatu.
  3. osoby z bardzo dużym doświadczeniem , posiadające wiele projektów, własną działalność i referencje

Pierwsza grupa to osoby które nie mają doświadczenia w wycenach i do tego ich koszty życia nie przekładają sie na wycenę. Nie mają na utrzymaniu siebie samych/rodzin, mogą źle wycenić projekt, robić go w nieskończoność i nic wielkiego się nie stanie. Są to też osoby pracujące na praktykach jako darmowa siła robocza. Jeżeli należysz do tej grupy to mam nadzieje że ten artykuł rzuci nowe światło na twój sposób wyceny projektów i pomoże realnie ocenić swoją wartość. Praca z takimi ludźmi to przeważnie totalna męka , kod jest niskiej jakości, wolno programują, nie mają doświadczenia i ogólnego spojrzenia na całość zagadnienia. Jednak wśród nich jakieś 10% to totalni wymiatacze którzy po prostu nie mają świadomości swojego potencjału rynkowego i mam nadzieje że uda się to naprawić aby nie psuli nam rynku :)

W drugim przypadku sprawa jest prosta, pracujesz na etacie, masz ciepłą posadkę a zabawa we freelancera to dodatkowy dochód bez którego świat się nie zawali.

Trzecia grupa to osoby które tak jak ja poszły na żywioł. Aby zdecydować się na coś takiego nie wystarczą jedynie umiejętności programowania, należy nauczyć się prowadzenia projektu, rozmawiania z klientami, dobrze wyceniać projekty i posiadać ogromną samodyscyplinę. Jednak tutaj w grę wchodzą też największe pieniądze ponieważ wraz z doświadczeniem i odpowiedzialnością (jesteś w końcu firmą) idą też większe profity.

Jak wycenić moją pracę?

Jak pisałem we wstępie aby cała zabawa miała sens obie strony muszą odnieść korzyści. Cena musi być taka abyś ty miał satysfakcję z wykonanego zadania, a twoja praca była wymierną korzyścią dla klienta. Na wycenę musisz spojrzeć z dwóch stron. Twoich kosztów pracy i pieniędzy jakie by ciebie satysfakcjonowały i zysku jaki odniesie klient lub kosztów alternatywnych rozwiązań jakie klient mógł by zastosować. Jeżeli obie analizy są zbieżne , prawdopodobnie uda się wam zrobić dobry biznes, jeżeli tak nie jest to szkoda na marnowanie twojego czasu. Pamiętaj też aby wyliczenia godzinowe projektu i jego opłacalność zachować jedynie dla siebie. Klient powinien otrzymać jedynie koszt całkowity za który jesteś w stanie podjąć się zadania. Nie podejmuj się wyceny bez konkretnego zamówienie zlecenie które w szczegółach określa czego klient oczekuje, jeżeli klient nalega by wycenić coś na podstawie opisu który nie ma nawet strony A4 i jest ogólnie opisany, załóż z miejsca że pracy będzie znacznie więcej i powiększ odpowiednio ilość godzin którą przewidujesz na wykonanie zadania.

Najważniejszą według mnie rzeczą jest umiejętność porównania swojej pracy do kosztów pracownika na etacie. Podstawowym błędem popełnianym przez programistę jest wycena na zasadzie: W pracy mam 10zl na godzinę to jak zapłacę 20% podatku mogę dla nich pracować za 12zl. WTF? Jest to niestety standardowa wycena większości ludzi którzy próbują dorobić sobie do etatu. Aby rzucić sobie samemu pewne światło na to zagadnienie zastanów się ile mógłbyś zarobić jako etatowiec?

Załóżmy że masz małe doświadczenie i propozycje są na poziomie 2500zl netto. Nie znaczy to jednak że jako freelancer powinieneś pracować za 3000zl przez 168 godzin czyli za 18zl na godzinę. Pracodawca aby zapłacić pracownikowi 2500zl netto musi dać pensje na poziomie 3530zl brutto, a jego realne koszty wyniosą około 4200zl.( jeżeli nie wiesz jak to wyliczyć możesz skorzystać z tego kalkulatora ). Dolicz teraz do tego koszty wyposażenia stanowiska i wynajmu biura + koszty obsługi księgowej i kadrowej. Kwota kosztów tego pracownika zamknie się w około 5000zl a on dostanie na rękę jedynie 2500zl. Teraz pracownikowi należy się urlop i czasem może być na L4, plus jakieś szkolenia i wypady integracyjne. Jeżeli firma wyciśnie z pracownika 140 godzin realnej pracy miesięcznie to jest naprawdę super (średnio masz 168 godzin miesięcznie, odjąć 16g na urlop i 18g na inne rzeczy). Czyli wychodzi na to że za 5000zl mamy max 140 godzin pracy. Wychodzi z tego że godzina pracy pracownika kosztuje firmę około 35zl. Skoro jesteś do projektu zatrudniany jako freelancer to firma ma z Tobą o wiele mniej problemów , płacą tylko jak Ciebie potrzebują a jeżeli nic nie zrobisz to nie dostaniesz kasy. Z pracownikiem jest odwrotnie. Zawsze dostanie kasę a jak go będą zwalniać zapłacą jeszcze odprawę. Wynika z tego jasno że zejście poniżej 40zl dla osób z jakimś podstawowym doświadczeniem które mogły by być zatrudnione jako programista jest ceną znacznie poniżej kosztów pracodawcy. Jeżeli jesteś zdesperowany możesz zejść dużo niżej ale jak to ktoś ładnie określił na forum.php.pl jest to “prostytucja”. Zamiast dawać komuś za niskie stawki zatrudni sie na etacie, wyjdziesz na tym lepiej!

Należy jednak pamiętać że są to wyliczenia dla osoby z doświadczeniem, jeżeli jesteś studentem z niewielkim doświadczeniem, którego ktoś zatrudni max za 1200zl netto to odpowiednio jako freelancer możesz pracować za połowę powyższej stawki. Należy zachować umiar aby nie “popaść w śmieszność” podczas negocjacji, ponieważ nie ma nic gorszego jak osoba bez doświadczenia która przychodzi do pierwszej pracy i chce zarabiać 5000zl, bo już napisał swoje 1000 linijek kodu i jest wielkim programistą 😉 Istnieją też pewnie różnice w zarobkach w zależności od technologii w których jesteś dobry, ale najłatwiej można zweryfikować swoją wartość sprawdzając za ile możesz znaleźć pracę na etacie bo to określi twoją bieżącą wartość rynkową. (nikt nie mówi że masz się zatrudniać).

Jeżeli jednak jesteś na ciężkim rynku, masz problem z przebiciem się do klienta i potrzebne są Tobie bardziej referencje niż kasa podejdź do kalkulacji od innej strony. Od jakiej stawki zaczyna się to Tobie opłacać. Zastanów sie ile potrzebujesz na życie, jakie realne koszty ponosisz w czasie robienia projektu (koszty internetu, amortyzacji komputera, wyjazdy na spotkania z klientem, telefony , itp.), jakie jest ryzyko które należy uwzględnić ze w projekcie jeżeli pójdzie coś nie tak. Załóżmy że projekt trwa 3 tygodnie. W tym czasie twój internet kosztuje 100zl, pojedziesz spotkać się z klientem 2x, co daje kolejne 150zl kosztów. Na życie potrzebujesz 400zl/tydzień. Czyli realnie aby była z tego jakaś sensowna satysfakcja projekt musi kosztować minimum 1500zl. Dolicz teraz do tego 20-50% stawki ryzyka że projekt się przedłuży, klient zapłaci później albo wynikną z tego powodu inne nieprzewidziane problemy. Wyjdzie nam 1800zl przed opodatkowaniem, czyli projekt powinien kosztować klienta minimum 2200zl. Daje to jakieś 18zl na godzinę i jest to stawka poniżej której to Ty dokładasz do projektu z własnej kieszeni! W końcu za internet zapłacić musisz, twój komputer się zużywa, bez jedzenia też nie da rady no nie 😉 Pamiętaj że czas to pieniądz i nawet jeżeli przysiądziesz dłużej nad tym projektem żeby go zrobić, to przecież w tym samym czasie mogłeś programować już dla kolejnego klienta za kolejną kasę gdybyś umiejętnie wycenił to zlecenie!

Jeżeli zależy Tobie na danym zleceniu najlepiej zawsze znaleźć złoty środek między wyceną pierwsza, czyli tym ile jest to dla klienta warte, a wyceną drugą czyli za ile minimum opłaca się to robić i znaleźć się gdzieś pomiędzy by zadowolić obie strony. Jeżeli jednak cierpisz na nadmiar zleceń (co teraz jest normalne jeżeli ma się jakąś sensowną pozycje rynkową) trzymaj się zawsze pierwszej wyceny bo taka jest twoja realna wartość.

Ile to kosztuje w profesjonalnej firmie?

Z pewnością klienci będą zawsze narzekać że jest za drogo. Że studenci zrobią im to taniej itp. Jednak warto mieć własny kontrargument ile kosztuje to w profesjonalnej firmie. Jeżeli klienta zadowala byle jaka jakość to ok. Może iść do kogoś zielonego jak szczypiorek na wiosnę ale Ty proponujesz jakość firmy programistycznej/agencji reklamowej za znacznie niższą cenę. Jesteś też bardziej elastyczny od dużej firmy i potraktujesz klienta priorytetowo, a nie jak kolejne zlecenie których masz właśnie 150. Warto wiedzieć o tym że profesjonalna firma bierze 120-200zl za godzinę pracy swojego pracownika. Dodatkowo jeżeli są z innego miasta doliczą koszty dojazdu i hotelu, jeżeli będzie to konieczne. Tutaj znajdziesz średnie stawki agencji reklamowych z czerwca 2007 roku. I nie są to ceny z kosmosu, klienci na prawdę tyle płacą. Średnia cena programisty to 160zl netto w czerwcu 2007 roku, z pewnością teraz jest większa. Oczywiście to nie oznacza że Tobie ktoś zapłaci taką cenę. Za taką agencją idzie poważne zaplecze, świetne referencje i gwarancja profesjonalizmu. Ale w twoim przypadku praca za np 30-40% ich stawki jest zupełnie na miejscu, zwłaszcza jeżeli posiadasz własną działalność, świetne referencje i kilka udanych projektów którymi możesz sie pochwalić.

Zyski poza pieniędzmi

Ważnym czynnikiem są również zyski poza pieniędzmi. Czy klient robi ciekawy projekt którym będziesz w stanie się pochwalić. Czy otrzymasz referencje? Czy jest to firma którą wszyscy znają i otrzymanie jej referencji spowoduje duży wzrost wiarygodności twojej firmy? Czy wykonujesz pracę jako kolejny podwykonawca i nie będziesz mógł pochwalić się że to twoje dzieło. Czasem warto zrobić coś taniej aby otrzymać świetne referencje które zaprocentują w przyszłości. Nie należy jednak robić niczego jedynie dla referencji bo samymi referencjami się nie najesz 😉 i nie masz tez gwarancji że je na końcu otrzymasz.

Brak kompetencji i brak profesjonalizmu

Aby zostać freelancerem musisz posiadać ogromną samodyscyplinę, dużą motywację i profesjonalne podejście do każdego zlecenia. Jeżeli robisz coś na odwal się, często niedotrzymujesz terminów, olewasz klientów, jesteś problematyczny, kłócisz się z klientami że to ma być tak a siak bo Ty się znasz, jesteś niemiły, a twój kod jest mało czytelny, nieobiektowy i generalnie niechlujny. Nie rozwijasz się bo po co, już pozjadałeś wszystkie rozumy. To zapomni o wszytkom co tutaj czytałeś. Twoja wartość rynkowa jest mniej niż zero! Jeżeli zdobędziesz zlecenie nawet za 25% stawek o których mowa to i tak nie jesteś tego wart! Albo weźmiesz się w garść i wejdziesz na odpowiedni poziom profesjonalizmu , albo lepiej znajdź sobie inny zawód, słyszałem że jako pomocnik malarza też można wyciągnąć 10zl na godzinę.

21 Responses to “zarobki freelancera – jak wycenić projekt.”

  1. MAciej Says:

    ..
    witam,
    dobry tekst
    miło że ci się chciało z nami tym podzielić.

    Prośba,
    Jakie narzędzie jest teraz najszerzej wykorzystywane
    i najbardziej rozwojowe w pracy analityka a może i architekta oprogramowania
    pozdrawiam
    Maciej

  2. admin Says:

    Hej!
    W chwili obecnej nie zajmuję się zbyt często projektowaniem oprogramowania na dużą skalę. Kiedyś używałem do tego Enterprise Architect. Na małą skale stosuje oprogramowanie do projektowania baz danych “case studio 2”, w chwili obecnej jest darmowa wersja zwana toad. http://www.toadsoft.com/toaddm/toad_data_modeler.htm.
    Niestety wersja 3 tego softu ma wiele ograniczeń ale przy małych projektach się świetnie sprawdza. Możesz też użyć dbdesigner 4 jeżeli pracujesz na mysql.

  3. kiedy freelancer mówi nie :) | blog kris'a Says:

    […] ajax/javascript – wykorzystaj moc obliczeniową użytkownika zarobki freelancera – jak wycenić projekt. kwietnia […]

  4. matesky Says:

    Witam. A co z laikami, którzy dopiero chcą zdobyć doświadczenie? Chodzi mi o to, jakich zleceń powinni się podejmować, jeżeli chcą się na początku swojej kariery programisty “sprawdzić w boju”. Wiadomo, że jako osoba odpowiedzialna, nie będę np. od razu rzucał się na projekty jako człowiek odpowiedzialny za całość. Nikt odpowiedzialny z drugiej strony zresztą nie powinien mnie zatrudnić 😉 Ale uważam, że już coś potrafię – niedużo, bo niedużo, ale więcej metodą “prób i błędów” w domowym zaciszu się nie nauczę. Co powinienem robić, dla kogo, gdzie się zwrócić? Jakieś proste skrypty? No i czy w ogóle tacy mini-wyrobnicy istnieją na normalnym rynku zleceń i dorabiają za jakieś małe stawki?

  5. krzychus Says:

    to czy warto pisac obiektowo zalezy jeszcze co sie pisze panie autor… kod pisany proceduralnie ma wiele zalet o czym mozna sie przekonac np w przypadku phpMyAdmin, ale obiektowka faktycznie jest >>ladna<< 😉
    pozdrawiam

  6. admin Says:

    Jeżeli pracujesz w większym zespole lub docelowo będziesz musiał wrócić do kodu po jakimś czasie to pisanie obiektowe jest podstawą. Zgodzę się że do małych programów, które piszesz i o nich zapominasz procedury są ok. W artykule miałem na myśli raczej osoby które programować obiektowo nie potrafią i zupełnie nie czują takiej potrzeby. Sprzedają klientowi soft którego później nie da się w żadne sposób rozwinąć ani serwisować.

  7. m--s Says:

    W ogóle to skoro tak ważna jest umowa – proponowałbym umieszczenie kilku “wzorcowych” umów, do różnych typowych projektów.

    Tak jak GPL stanowi pewien wzór licencji oparty na dotychczasowych doświadczeniach wojowników ze świata FLOSS, będąc jednocześnie “gotowym do użycia”, można stworzyć wzory “umów dla freelancerów”, również oparte na doświadczeniach.

  8. qqrq Says:

    “Jeżeli jesteś zdesperowany możesz zejść dużo niżej ale jak to ktoś ładnie określił na forum.php.pl jest to “prostytucja”.” – to chyba o mnie. 😉 Wydaje mi się jednak, że taka stawka na “sam początek” ujdzie, zwłaszcza jak studiujesz i nie masz doświadczenia (ani za bardzo pojęcia o rynku). A, no i jeszcze małe dziecko. :)

  9. lk Says:

    łell, jak się ma małe dziecko, to naprawdę schodzenie poniżej stawek opłacalnych jest bez sensu…
    Jeśli za dzień swojej pracy kupisz dzieciakowi jedynie paczkę pampersów to może lepiej poszukać innego zajęcia?

  10. admin Says:

    w 100% zgadzam się z lk. Na utrzymanie rodziny są potrzebne Tobie jeszcze większe pieniądze, a pracując dużo więcej za niską stawkę żeby się utrzymać tracisz czas który mógłbyś spędzić z własnym dzieciakiem. Może powinieneś poświęcić więcej czasu na szukanie lepszych klientów a nie brać jak co leci. Pomyśl też o zatrudnieniu się na część etatu, teraz przy braku ludzi na rynku firmy naprawdę idą programistą na rękę (praca zdalna, część etatu, praca w dowolnych godzinach). Zgłoś się do kilku firm HR zajmujących sie informatyką i zobacz co mają Tobie do zaproponowania.

  11. Adam Says:

    Kris, przyznam, że przeczytałem całego bloga i jest rewelacyjny. Sam jakiś czas temu postawiłem stronę ehire.pl właśnie z myślą o freelance. Przede wszystkim brakuje poważnych zleceniodawców, bo:
    1. większość w ogóle nie wie czego chce,
    2. jak już wiedzą to chcą to najlepiej za miskę ryżu i na przedwczoraj.

    Fajnie, że edukujesz freelancerów, bo zazwyczaj ludzie traktują to jako swój know-how za który powinno się płacić. Ja staram się edukować zleceniodawców.

    BTW. trafiłeś do mojego RSSa :)

  12. admin Says:

    Dzięki 😉
    Edukuje ludzi by nie robili głupot i nie psuli rynku 😉
    A co do zleceniodawców to już od ponad roku rynek należy do zleceniobiorców i tak trzymać 😉

  13. GK Says:

    …ja też podjąłem walkę z wiatrakami na rzecz uczciwego i korzystnego(dla obu stron) freelancingu…na każdym kroku w portalu, który buduję, podkreślam, że nie cena powinna być kryterium wyboru wykonawcy a jego doświadczenie, pomysłowość i solidność poparte portfolio, referencjami i ocenami w portalu. Weryfikuję dane użytkowników portalu i tępię wszelkie przejawy “kombinatorstwa” łamiące główną zasadę portalu, czyli bezpieczeństwo współpracy między uczciwym zleceniodawcą i uczciwym i solidnym wykonawcą…ale to chyba faktycznie walka z wiatrakami – nasza polska mentalność każe kombinować i omijać zasady dla zasady, zabawy i kto wie jeszcze czego:( ręce opadają…

  14. Adam Says:

    @GK: Zgadzam się, poza tym nie miałem okazji pogratulować waszego systemu weryfikacji użytkowników przez konta. Wierz mi lub nie, ale rok temu sam na to wpadłem, do implementacji jeszcze daleko.

  15. Szymon Ręczelewski blog : Naiwność i głupota Says:

    […] Dla wszystkich szanujących się freelancerów, którzy się cenią, polecam artykuł TUTAJ […]

  16. MULDEK Says:

    zajmuję się projektami już od wielu lat, nie zawsze programując i nie zawsze zarządzając, ale ZAWSZE należy brać pod uwagę koszty ryzyka, koszty przejazdów, telefonów, internetu i wszelkie inne koszta związane z danym projektem
    klient nie zawsze musi o tym wiedzieć, ale dobry i uczciwy klient zajmujący się własnym biznesem nie będzie szukał dziury w całym i zaakceptuje koszta bo ma na projekt dany budżet
    są tacy klienci, którzy mówią, że nie ma budżetu :)
    z góry można założyć, że to niepewny klient i nie wie czego chce a już na pewno nie będzie płacił :)

  17. yaotzin Says:

    Świetny art. aktualnie należę do tych co mają ciepłą posadkę, ale brakuje im wolności i możliwości samoorganizacji, szukam więc czegoś nowego i chcę zacząć przygodę z freelancer’ką :)

  18. Patryk Says:

    Ja bym dodatkowo doliczył do końcowej ceny projektu jakieś 5 -10%, które można by zbić w trakcie negocjacji z klientem. Wtedy klient jest dodatkowo zadowolony, że udało mu się coś “ugrać” 😉

  19. Dariusz Says:

    Wycena projektu nie jest wcale sprawą prostą. Przy wycenie należy uwzględniać nie tylko czas przeznaczony na napisanie jakiegoś progamu ale również testowanie, projektowanie i wiele innych rzeczy. O ile ustalenie godziwej stawki godzinowej nie jest trudne, gorzej jest ustalić realny czas na realizację projektu. Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenie powinien sobie poradzić. Ja zawsze stosowałem pewien zapas czasu na wykonanie.

    Pod adresem poniżej jest darmowy kalkulator freelancera umożliwiający wycenę zleceń, z uwzględnieniem podatków. Może komuś się przyda.

    https://sourceforge.net/projects/freelancecalc/files/

  20. camm Says:

    Kurcze, świetny wpis i w ogóle cały blog zapowiadał się świetnie, a niestety został porzucony :(

  21. admin Says:

    Blog nie został porzucony. Zabrakło mi już na niego czasu. Obiecuje się poprawić i wrócić do pisania 😉

Leave a Reply

Preview: